Najlepsze Zakończenie:
1) Tell him that I have nowhere to go.
2) Go Outside.
3) Do you think you could fall in love again?
4) I hadn't really thought much about it, to be honest.
5) A book about plains geography.
Dobre zakończenie:
1) Tell him that I can be of use to him.
2) Stay indoors.
3) You know, I only recently lost my spouce too.
4) I guess I'll look for a job and a marriage, someday.
5) A book about indian cooking.
Złe zakończenie:
1) Tell him that I have nowhere to go.
2) Stay indoors.
3) You know, I only recently lost my spouce too.
4) I hadn't really thought much about it, to be honest.
5) A book about indian cooking.
wtorek, 20 września 2011
Jewel Knights Crusaders - Recenzja
Tytuł: Jewel Knights Crusaders
Wydawca (oryginalny): CD Bros
Wydawca (USA): G-Collections
Rodzaj: hentai, harem
Platforma: PC
Rok Wydania w Japonii: 2003
Rok Wydania w USA: 2004
Ginji Takada lubi wałęsać się po ulicach. Szuka frajerów, których mógłby sprowokować, a następnie obić. Niestety, nie jest uczciwym mordoklepem, bo już od pewnego czasu wie, że ma moc i siłę dużo większe niż zwyczajny człowiek. To mu daje dużą przewagę w każdej walce. Nie obchodzi go, skąd wziął takie moce, po prostu ich używa. Najczęściej po to, żeby innych wgnieść w chodnik. Takie same plany miał tego wieczora, kiedy wybrał się na ulice Tokio. Zamiast jednak spotkać frajerów do obicia, trafił na kilka dziewczyn, które walczyły ze sobą. Wszystkie nosiły kolorowe kostiumy takie jak w anime. Ginji myślał, że to tylko jakiś film, póki nie dostał w głowę tak mocno, że stracił przytomność. Obudził się w szpitalu. Meno, różowowłosa pielęgniarka zaopiekowała się z nim. Okazało się, że Ginji wpadł w walkę między trójką wojowniczek, a ich wrogiem. Dziewczyny nazywają siebie Jewel Knights, a przeciwnikiem jest organizacja Ragnarokkr, która ma za cel przejęcie władzy nad światem.
Ginji bardzo szybko korzysta z okazji, jaką daje przebywanie samemu w pokoju z bardzo ładną i nie broniącą się mocno dziewczyną. Dwie pozostałe wojowniczki - Ruri i Hisui też padają jego ofiarami. Po tym zaś dziewczyny, które widzą, jak szybko je pokonał, proponują Ginjiemu, żeby do nich dołączył. Każdy członek Jewel Knights nosi ksywkę od minerału. Meno to "Onyx", Ruri to "Lapis Lazuli" a Hisui to "Jade". Każda z nich ma inny charakter. Meno jest zakochana w Ginjim od początku. Ruri nienawidzi go za to co zrobił jej i dwóm pozostałym dziewczynom. Hisui tylko trochę mniej, ale jest bardziej naiwna i dziecinna. Ginji otrzymuje pseudonim "Silver" i razem z trzema dziewczynami zostaje superbohaterem.
"Jewel Knights Crusaders" to gra visual novel, która korzysta z elemntów sentai i magical girls. Bohaterowie wcielają się w grupę wojowników o sprawiedliwość i ubrani w dziwne stroje walczą z wrogami. Trochę przypomina to takie tytuły jak "Power Rangers" czy "Sailor Moon", a różni się tym, że w drużynie są trzy dziewczyny i jeden facet. Dodatkowo ten ostatni myśli jedynie o seksie i bijatyce. Ruri miała rację, kiedy twierdziła, że Ginji nie bardzo pasuje do ich zespołu, gdyż na początku bohater po prostu wykorzystuje okazje. Nie przejmuje się nawet tym, czy osoba, z którą uprawia seks, to sojusznik czy przeciwnik. Dopiero kiedy mija trochę czasu, Ginji nieco dojrzewa i jak w takich grach bardzo często bywa, bohater będzie musiał wybrać jedną z postaci.
Jak w innych dating simach, występuje tu sporo pytań, które umożliwiają graczowi wpływ na sytuację. W większości bardzo łatwo odgadnąć, które z nich dotyczą której postaci. Gra ma pięć możliwych zakończeń, cztery dla bohaterek i piąte, finałowe dla wszystkich. Tylko część pytań dotyczy rozwoju akcji, niektóre mają wpływ tylko na scenki. Moim zdaniem warto przejść tę grę ze dwa razy. Pierwszy raz żeby obejrzeć zakończenie ulubionej bohaterki. Drugi raz, żeby zobaczyć ostateczne, prawdziwe zakończenie dla wszystkich. Pytań jest dość dużo, dlatego warto pamiętać o korzystaniu z save game.
"Jewel Knights Crusaders" jest grą z 2003 roku, wydaną po angielsku rok później. Grafika jest "nowa" i według mnie całkiem ładna. Projekty bohaterek nie powinny nikomu przeszkadzać. Gra udaje trochę anime, podzielona jest na odcinki, a każdy z nich poprzedza wprowadzenie, gdzie bohaterki opowiadają o tym, co będzie dalej. Między scenami są też przerwy rysowane kredkami. Niestety, nie ma kompletnego dźwięku. Może to jest wina komputera (ja grałem na Windows XP), ale muzyka mi nie działa, a odgłosy pojawiały się bardzo rzadko. Głosy bohaterek słyszałem tylko w przerywnikach. Ale to może być wina wieku gry, która ma już osiem lat.
"Jewel Knights Crusaders" nie jest pewnie najlepszą grą visual novel jaka powstała. Jest jednak ciekawa, gdyż tematyka super bohaterów nie pojawia się w takich pozycjach często (recenzowałem na Inner World inną grę tegoż rodzaju - "Shion: Cruel Magical Angel"). Ma bardzo dużo humoru i nawet sceny seksu mają zwykle humorystyczny charakter. Bohaterowie sami często żartują z tego co robią (np. Ginji namawia Ruri, żeby przygotowała sobie jakieś "pozy" bojowe, po czym godzinę każe dziewczynie tańczyć, machać tyłkiem i biustem, żeby zrobiła to tak, jak w "Power Rangers"). Na dodatek seks z bohaterem "podładowuje" moce trzech dziewczyn. To fajna i wesoła gra, choć nie jest też zbyt długa.
Ocena: 6/10
VNDB: http://vndb.org/v126
Wydawca (oryginalny): CD Bros
Wydawca (USA): G-Collections
Rodzaj: hentai, harem
Platforma: PC
Rok Wydania w Japonii: 2003
Rok Wydania w USA: 2004
Ginji Takada lubi wałęsać się po ulicach. Szuka frajerów, których mógłby sprowokować, a następnie obić. Niestety, nie jest uczciwym mordoklepem, bo już od pewnego czasu wie, że ma moc i siłę dużo większe niż zwyczajny człowiek. To mu daje dużą przewagę w każdej walce. Nie obchodzi go, skąd wziął takie moce, po prostu ich używa. Najczęściej po to, żeby innych wgnieść w chodnik. Takie same plany miał tego wieczora, kiedy wybrał się na ulice Tokio. Zamiast jednak spotkać frajerów do obicia, trafił na kilka dziewczyn, które walczyły ze sobą. Wszystkie nosiły kolorowe kostiumy takie jak w anime. Ginji myślał, że to tylko jakiś film, póki nie dostał w głowę tak mocno, że stracił przytomność. Obudził się w szpitalu. Meno, różowowłosa pielęgniarka zaopiekowała się z nim. Okazało się, że Ginji wpadł w walkę między trójką wojowniczek, a ich wrogiem. Dziewczyny nazywają siebie Jewel Knights, a przeciwnikiem jest organizacja Ragnarokkr, która ma za cel przejęcie władzy nad światem.
Ginji bardzo szybko korzysta z okazji, jaką daje przebywanie samemu w pokoju z bardzo ładną i nie broniącą się mocno dziewczyną. Dwie pozostałe wojowniczki - Ruri i Hisui też padają jego ofiarami. Po tym zaś dziewczyny, które widzą, jak szybko je pokonał, proponują Ginjiemu, żeby do nich dołączył. Każdy członek Jewel Knights nosi ksywkę od minerału. Meno to "Onyx", Ruri to "Lapis Lazuli" a Hisui to "Jade". Każda z nich ma inny charakter. Meno jest zakochana w Ginjim od początku. Ruri nienawidzi go za to co zrobił jej i dwóm pozostałym dziewczynom. Hisui tylko trochę mniej, ale jest bardziej naiwna i dziecinna. Ginji otrzymuje pseudonim "Silver" i razem z trzema dziewczynami zostaje superbohaterem.
"Jewel Knights Crusaders" to gra visual novel, która korzysta z elemntów sentai i magical girls. Bohaterowie wcielają się w grupę wojowników o sprawiedliwość i ubrani w dziwne stroje walczą z wrogami. Trochę przypomina to takie tytuły jak "Power Rangers" czy "Sailor Moon", a różni się tym, że w drużynie są trzy dziewczyny i jeden facet. Dodatkowo ten ostatni myśli jedynie o seksie i bijatyce. Ruri miała rację, kiedy twierdziła, że Ginji nie bardzo pasuje do ich zespołu, gdyż na początku bohater po prostu wykorzystuje okazje. Nie przejmuje się nawet tym, czy osoba, z którą uprawia seks, to sojusznik czy przeciwnik. Dopiero kiedy mija trochę czasu, Ginji nieco dojrzewa i jak w takich grach bardzo często bywa, bohater będzie musiał wybrać jedną z postaci.
Jak w innych dating simach, występuje tu sporo pytań, które umożliwiają graczowi wpływ na sytuację. W większości bardzo łatwo odgadnąć, które z nich dotyczą której postaci. Gra ma pięć możliwych zakończeń, cztery dla bohaterek i piąte, finałowe dla wszystkich. Tylko część pytań dotyczy rozwoju akcji, niektóre mają wpływ tylko na scenki. Moim zdaniem warto przejść tę grę ze dwa razy. Pierwszy raz żeby obejrzeć zakończenie ulubionej bohaterki. Drugi raz, żeby zobaczyć ostateczne, prawdziwe zakończenie dla wszystkich. Pytań jest dość dużo, dlatego warto pamiętać o korzystaniu z save game.
"Jewel Knights Crusaders" jest grą z 2003 roku, wydaną po angielsku rok później. Grafika jest "nowa" i według mnie całkiem ładna. Projekty bohaterek nie powinny nikomu przeszkadzać. Gra udaje trochę anime, podzielona jest na odcinki, a każdy z nich poprzedza wprowadzenie, gdzie bohaterki opowiadają o tym, co będzie dalej. Między scenami są też przerwy rysowane kredkami. Niestety, nie ma kompletnego dźwięku. Może to jest wina komputera (ja grałem na Windows XP), ale muzyka mi nie działa, a odgłosy pojawiały się bardzo rzadko. Głosy bohaterek słyszałem tylko w przerywnikach. Ale to może być wina wieku gry, która ma już osiem lat.
"Jewel Knights Crusaders" nie jest pewnie najlepszą grą visual novel jaka powstała. Jest jednak ciekawa, gdyż tematyka super bohaterów nie pojawia się w takich pozycjach często (recenzowałem na Inner World inną grę tegoż rodzaju - "Shion: Cruel Magical Angel"). Ma bardzo dużo humoru i nawet sceny seksu mają zwykle humorystyczny charakter. Bohaterowie sami często żartują z tego co robią (np. Ginji namawia Ruri, żeby przygotowała sobie jakieś "pozy" bojowe, po czym godzinę każe dziewczynie tańczyć, machać tyłkiem i biustem, żeby zrobiła to tak, jak w "Power Rangers"). Na dodatek seks z bohaterem "podładowuje" moce trzech dziewczyn. To fajna i wesoła gra, choć nie jest też zbyt długa.
Ocena: 6/10
VNDB: http://vndb.org/v126
Jewel Knights Crusaders - Postacie
Imię i Nazwisko: Meno Yuki
Pseudonim: Onyx
Broń: Miecz
Na co dzień pracuje w szpitalu jako pielęgniarka, gdzie biega w bardzo seksownym stroju. Poza tym nosi bardzo ładną, czarną suknię ze sznureczkami. Chociaż wydaje się najbardziej nieśmiała i delikatna, jest najstarsza ze wszystkich dziewczyn i zajmuje stanowisko przywódczyni Jewel Knights. Potrafi najlepiej ze wszystkich trzech podejmować trudne decyzje. To ona zaproponowała Ginjiego jako czwartego członka drużyny. Jest w nim zakochana, co próbuje ukrywać. Już po "pierwszym razie" jako jedyna nie protestuje. Kiedy w pobliżu Ginjiego zaczyna się kręcić jakaś inna dziewczyna, Meno robi się zazdrosna.
Imię i Nazwisko: Ruri Kasuga
Pseudonim: Lapis Lazuli
Broń: Łuk
Z charakteru chłopczyca, chociaż jej ulubionym hobby jest tańczenie. Jest młodsza od Meno i jeszcze chodzi do liceum. Bardzo łatwo się denerwuje, a Ginjiego nienawidzi, bo uważa, że jest prostakiem, który myśli tylko o walce i seksie. Chociaż wydaje się bardzo nerwowa, to Ruri nie lubi walczyć i wolałaby nie być członkiem Jewel Knights. Nosi obcisły strój złożony ze spodni i bluzki. Do Ginjiego przekonuje się dopiero po bardzo długim czasie. Na koniec mogę dodać, że to moja ulubiona bohaterka.
Imię i Nazwisko: Hisui Ohara
Pseudonim: Jade
Broń: Pistolet
Najmłodsza z drużyny, z wyglądu i zachowania jest jak dziecko, chociaż jest podobno pełnoletnia. Najbardziej z całego zespołu lubi walczyć, ale jest strasznie naiwna. Wobec obcych zawsze jest nieśmiała i trochę bojaźliwa. Jest dość denerwującą postacią i sam ją omijałem. Ma dziwny zwyczaj, że punktualnie o ósmej zasypia, nawet jeżeli akurat toczy się walka.
Przyjaciółka z dzieciństwa Ginjiego, nawet trochę w nim zakochana. Ale żadne z nich wcześniej o tym nie myślało, a teraz nie mają na to już czasu. Ginji, zamiast zająć się Asako, woli łazić po ulicach i się bić. Asako została natomiast agentką Ragnarokkr. Jej frustracja z powodu nieudanych prób zwrócenia na siebie uwagi Ginjiego sprawiła, że jest bardzo agresywna i nieobliczalna podczas walk.
Pseudonim: Onyx
Broń: Miecz
Na co dzień pracuje w szpitalu jako pielęgniarka, gdzie biega w bardzo seksownym stroju. Poza tym nosi bardzo ładną, czarną suknię ze sznureczkami. Chociaż wydaje się najbardziej nieśmiała i delikatna, jest najstarsza ze wszystkich dziewczyn i zajmuje stanowisko przywódczyni Jewel Knights. Potrafi najlepiej ze wszystkich trzech podejmować trudne decyzje. To ona zaproponowała Ginjiego jako czwartego członka drużyny. Jest w nim zakochana, co próbuje ukrywać. Już po "pierwszym razie" jako jedyna nie protestuje. Kiedy w pobliżu Ginjiego zaczyna się kręcić jakaś inna dziewczyna, Meno robi się zazdrosna.
Imię i Nazwisko: Ruri Kasuga
Pseudonim: Lapis Lazuli
Broń: Łuk
Z charakteru chłopczyca, chociaż jej ulubionym hobby jest tańczenie. Jest młodsza od Meno i jeszcze chodzi do liceum. Bardzo łatwo się denerwuje, a Ginjiego nienawidzi, bo uważa, że jest prostakiem, który myśli tylko o walce i seksie. Chociaż wydaje się bardzo nerwowa, to Ruri nie lubi walczyć i wolałaby nie być członkiem Jewel Knights. Nosi obcisły strój złożony ze spodni i bluzki. Do Ginjiego przekonuje się dopiero po bardzo długim czasie. Na koniec mogę dodać, że to moja ulubiona bohaterka.
Imię i Nazwisko: Hisui Ohara
Pseudonim: Jade
Broń: Pistolet
Najmłodsza z drużyny, z wyglądu i zachowania jest jak dziecko, chociaż jest podobno pełnoletnia. Najbardziej z całego zespołu lubi walczyć, ale jest strasznie naiwna. Wobec obcych zawsze jest nieśmiała i trochę bojaźliwa. Jest dość denerwującą postacią i sam ją omijałem. Ma dziwny zwyczaj, że punktualnie o ósmej zasypia, nawet jeżeli akurat toczy się walka.
Przyjaciółka z dzieciństwa Ginjiego, nawet trochę w nim zakochana. Ale żadne z nich wcześniej o tym nie myślało, a teraz nie mają na to już czasu. Ginji, zamiast zająć się Asako, woli łazić po ulicach i się bić. Asako została natomiast agentką Ragnarokkr. Jej frustracja z powodu nieudanych prób zwrócenia na siebie uwagi Ginjiego sprawiła, że jest bardzo agresywna i nieobliczalna podczas walk.
Jewel Knights Crusaders - Opis przejścia
"Jewel Knights Crusaders" ma pięć ścieżek przejścia. Każda zarezerwowana jest dla jednej bohaterki, a ostatnia jest dla wszystkich. Gra ma dziewięć odcinków, pierwsze siedem jest dla wszystkich dziewczyn a dwa ostatnie zależą od zakończena.
Ścieżka Meno
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
Ścieżka Hisui
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
Ścieżka Ruri
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
Ścieżka Asako
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
Wspólne zakończenie
Tutaj trzeba bardziej pogłówkować, ale spróbuję to opisać:
Ścieżka Meno
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
- Take Hisui (Episode 4)
- Take Jade and run away (Episode 5)
- Head to Meno and help her (episode 6)
- Stake out the motel with Meno (episode 7)
Ścieżka Hisui
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
- Take Hisui (Episode 4)
- Take Jade and run away (Episode 5)
- Help Ruri first (episode 6)
- Stake out the motel with Meno (episode 7)
Ścieżka Ruri
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
- Take Ruri (Episode 4)
- Take care of Ashura(episode 5)
- Help Ruri first (episode 6)
- take out the store with Ruri (episode 7)
Ścieżka Asako
Podczas wszystkich wyborów kieruj się na nią. Poza tym, wybieraj te odpowiedzi:
- Take Ruri (Episode 4)
- Take care of Ashura(episode 5)
- Head to Meno and help her (episode 6)
- Stake out the motel with Meno (episode 7)
Wspólne zakończenie
Tutaj trzeba bardziej pogłówkować, ale spróbuję to opisać:
- Na początku, aż do czwartego epizodu, kieruj się na Hisui i wybierz odpowiedź "Choose Hisui". Po jego zakończeniu wybierz Meno. W piątym epizodzie wybierz odpowiedź "Take Care of Arshura". W szóstym odcinku weź się za Ruri i wybierz odpowiedź "Help Ruri First". W siódmym została Asako, a wybrać trzeba odpowiedź "Stake out the store with Ruri". Powinno się udać.
poniedziałek, 19 września 2011
Love Potion - recenzja
Tytuł (oryginalny): Etsuraku no Gakuen
Tytuł: Love Potion
Wydawca (oryginalny): C'sWare
Wydawca (Anglia): Himeya Soft
Rodzaj: Eroge
Platforma: PC
Rok wydania w Japonii:1996
Rok wydania w USA:1999
Żeńskie szkoły to miejsca o niepowtarzalnej atmosferze. To teren, na który zazwyczaj mężczyźni nie mają prawa wchodzić. Mogą tylko wyobrażać sobie, co się dzieje za murami takich miejsc. Yuichi Sakuma doznał tego szczęścia. Jest agentem organizacji JES, której zadaniem jest pilnowanie porządku w japońskich szkołach. Kiedy gdzieś zaczyna dziać się coś podejrzanego, JES wysyła swojego agenta, który jako nauczyciel lub uczeń dostaje się do szkoły, prowadzi śledztwo, zbiera dowody, a gdy już dowie się, co jest grane, dopiero wtedy JES zawiadamia o wszystkim policję. Właśnie z taką misją bohater wyruszył do prywatnej szkoły żeńskiej Amamiya. Wśród uczennic tej szkoły zanotowano wielką liczbę ucieczek z domu. JES wysłało już tam wcześniej swoją agentkę, ale słuch o niej zaginął. Yuichi musi się więc dowiedzieć, co się stało z jego koleżanką, uważać, żeby nie podzielić jej losu i rozwikłać tajemnicę. W tym celu trafia do szkoły jako nowy nauczyciel.
To, że nie jest to szkoła taka jak inne, wiadomo od początku. Na nowego senseia gapią się wszystkie inne uczennice, jedne z ciekawością, inne z sympatią, a jeszcze inne z niechęcią. Yuichi dowiaduje się, że jego koleżanka była bardzo lubianą przez uczennice nauczycielką. Dyrektorka i właścicielka szkoły twierdzi, że po prostu pewnego dnia zrezygnowała z pracy. No ale gdyby tak było, to przecież zgłosiłaby się do JES, prawda? Tymczasem bohater odkrywa, że tak, jak w takich szkołach często bywa, wiele z uczennic to lesbijki. Ale to jeszcze nie jest powód do afery. Prawdziwym problemem jest nietypowe zachowanie niektórych dziewczyn, oraz dziwne pigułki, które krążą wśród uczennic i nauczycieli. Większość wychowanek traktuje bohatera podejrzliwie, tylko Hiromi Matsuno od samego początku obdarza nowego nauczyciela zaufaniem i przyjaźnią. Wydaje się wiedzieć coś o zaginięciu poprzedniczki Yuichiego, ale bardzo się tego boi.
"Love Potion" było jedną z pierwszych gier Visual Novel, jakie przetłumaczono na język angielski i w swoich czasach było jedną z najpopularniejszych tytułów tego typu. Historia tutaj przedstawiona to kryminał, ale nie do końca. Właściwie trudno nazwać kryminałem grę, gdzie co parę minut obserwujemy seks. Wszystkie postaci kobiece w tej grze to niewyżyte seksualnie nimfomanki, które bez większych skrupułów rozkładają nogi przed bohaterem. Jest to w pewnej części wytłumaczone w fabule gry, ale jednocześnie ginie w tym trochę cała historia. Na szczęście, lub wręcz odwrotnie, nie jest ona skomplikowana i gracz zapewne bardzo szybko wszystkiego się domyśli. Ja wolę jednak, kiedy historia potrafi mnie w takie grze bardziej zaskoczyć. Tutaj wszystko jest tak proste i oczywiste, że klikamy od scenki do scenki.
Nie da się zakwalifikować tej gry jako dating sima. Nie mamy żadnego wpływu na wybór bohatera, gra jest w 100% liniowa. Chodzi się tu po szkole, rozmawia, ogląda i uczestniczy w wydarzeniach. Wszystko następuje jedno po drugim, nie ma żadnych wariantów i możliwości wpływu na przebieg akcji. Jest też tylko jedno, obowiązujące dla całej gry zakończenie. Sprawia to, że właściwie nie ma powodu ani przechodzić gry po raz drugi, ani pisać do niej solucji. Chodzi się tu po niewielkim obszarze a gdy gra nie będzie chciała iść dalej to wystarczy przejść się po pomieszczeniach, obszukać je i na pewno w końcu coś sprawi, że akcja potoczy się dalej. Gra ukazała się na Windows 95 i chociaż da się ją uruchomić na nowszych "Okienkach", to trzeba wyłączyć dźwięk. Niestety, grafika jest też moim zdaniem nienajlepsza. Często wyłazi pikseloza, a projekty postaci bohaterek nie są specjalnie udane.
Nie nazwałbym "Love Potion" grą, w którą można dziś spokojnie grać. Jest dużo lepszych i ładniej wykonanych pozycji. Nawet jak ktoś lubi taką starą grafikę, to znajdzie wiele tytułów prezentujących wyższy poziom, choćby i niedawno recenzowane "Nocturnal Illusion". Ta gra zainteresuje chyba tylko tych, którzy szczególnie lubią eroge z gatunku yuri, gdyż takich scen tutaj jest bardzo dużo, więcej niż w innych tego rodzaju grach. Ale to chyba jej jedyna zaleta. Gra jest krótka, da się ją przejść w jeden wieczór, więc to też dla niektórych będzie plus. Poza tym nie polecam.
Ocena: 4/10
VNDB: http://vndb.org/v740
Conquering the Queen - news
W zapowiedzi MangaGamer znowu pojawiło się "Conquering the Queen", kiedyś już tam było, ale zniknęło. Ciągle nie ma daty wydania tej gry eroge w klimacie fantasy. Więcej o grze znajdziecie na VNDB.
Rin ga Utau, Mirai no Neiro - News
Pojawił się angielski patch do gry Visual Novel z popularnymi na całym świecie vocaloidami. Gra nosi tytuł "Rin ga Utau, Mirai no Neiro" i jest pozbawioną erotyki romansówką. O samej grze dowiecie się więcej z VNDB a patcha można pobrać ze strony jego autorów.
Punishment of Heretic - Recenzja
Tytuł: Punishment of Heretic
Wydawca: Hagalaz (gra fanowska)
Rodzaj: hentai, nukige
Platforma: PC
Rok wydania: 2011
"Punishment of Heretic"to bardzo krótka gra Visual Novel, której główną bohaterką jest Yuna, znana z gier Final Fantasy X i Final Fantasy X-2. Jeśli graliście, to wiecie, że Yuna walczyła z oszukańczym kościołem Yevona, który wykorzystywał potwora o imieniu Sin, żeby rządzić Spirą. Yuna i jej przyjaciele zabili Sina i ujawnili prawdę o kościele. Teraz przedstawiciele nowo budowanego kościoła Yevona łapią Yunę i starają sie ją przekonać, żeby do nich dołączyła. Wiadomo, Yuna raczej nie będzie chciała, więc uznają ją za heretyczkę i postanowią zrobić to "inaczej" ;)
Jak na fanowską grę, nie ma co oczekiwać za wiele. Tylko jedno pytanie i dwa zakończenia, a sama gra jest bardzo krótka, można ją skończyć w piętnaście minut. To czyste nukige, bez fabuły i postaci, bo jedyną postacią jest Yuna i molestujący ją mężczyźni, których nie bardzo widać na ekranie. Myślę, że można było rozbudować historię i zrobić ją bardziej ciekawą, bo w tej wersji nie ma tam nic poza hentajowymi scenkami, a według mnie to za mało. Nawet gra hentai powinna mieć coś więcej niż tylko seks. Ale może są tacy, którzy to lubią?
Bardzo podoba mi się grafika, zrobiona chyba z jakiegoś imagesetu czy doujinshi z Final Fantasy, komiksowa, ale bardzo dopracowana. Nie przypomina tej z gry, ale jest równie dobra. Nie ma tu spritów, wszystko jest w formie obrazków. Nie ma tez muzyki, są tylko dźwięki i odgłosy, według mnie dobrze dobrane. Jak na gry wykonywane w Ren'Py, "Punishment of Heretic" prezentuje się dobrze. Warto dodać, że gra ma dwie wersje językowe, polską i angielską. Czy jest japońska - nie wiem. Obie były do ściagnięcia z forum Hongfire, gdzie je umieścił twórca, ale obecnie forum tego nie ma w sieci. Linki do gry wrzuciłem pod recenzję.
To krótka i dość prymitywna gra, właściwie tylko dla hardkorowych fanów Final Fantasy i Yuny, ale myślę, że wielu takich się znajdzie. Visual Novel dostępne też po polsku to ciągle coś rzadkiego, więc... Ale jeżeli to was nie przekonuje, to sięgać po "Puhisment of Heretic" nie warto.
Ocena: 3/10
Wersja PL: Mediafire
Wersja ENG: Mediafire
VNDB: http://vndb.org/v6801
Three Sisters Story - Recenzja
Tytuł (oryginalny): San Shimai
Tytuł: 3 Sisters Story
Wydawca (oryginalny): Jast
Wydawca: Jast USA
Rodzaj: Eroge, harem,
Platforma: PC
Rok wydania w Japonii: 1996 (PC)
Rok wydania w USA:1999 (PC)
Koichi Sanada miał szczęśliwą rodzinę - kochających rodziców i opiekuńczego starszego brata, Eiichiego. Jego ojciec był właścicielem wielkiej firmy, jednak ktoś sprawił, że nagle utracił wszystko i z rozpaczy popełnił samobójstwo. Żona próbowała uratować rodzinę, pracowała bardzo ciężko i przedwcześnie zmarła. Jej młodych synów rozdzielono. Zajęła się nimi reszta rodziny, która rozgrabiła majątek, a chłopcy mieli się już nie spotkać. Dopiero po dziesięciu latach Eiichi i Koichi mają okazję znowu się zobaczyć.
Koichi był wtedy uczniem ostatniej klasy liceum. Eiichi poświęcił ten czas wyjaśnianiu tego, co stało się z ich ojcem. Odkrył człowieka, który zniszczył ich rodzinę. Tym kimś był Shoji Okamura. Eiichi został biznesmenem, stał się bogaty i wpływowy. Dzięki temu doprowadził firmę Okamurów do bankructwa. Jej prezes uciekł z domu, kryjąc się przed dłużnikami. W tym samym czasie Koichi zamieszkał w sąsiedztwie rodziny Okamurów i zaprzyjaźnił się z trójką córek Shojiego. Zakochał się też w średniej z nich - Emi. Po ucieczce ich ojca, związał się z nimi jeszcze bliżej. Niestety nie wie, że Eiichi chce kontynuować zemstę, teraz na córkach człowieka, który zniszczył jego rodzinę.
W "3 Sisters Story" bohaterem gry jest Koichi. Czuje się on odpowiedzialny za to, co spotkało Okamurów, ale nie odczuwa żadnego żalu. Im dłużej jednak trwa gra, tym bardziej się to zmienia. Koichi nienawidził Shojiego, ale nie jego córek. Dla Eiichiego nie ma różnicy między ojcem, a dziećmi. Zaplanował, że w zemście zmusi wszystkie trzy dziewczyny do zostania prostytutkami. Jednak Koichi, który kocha Emi i lubi dwie pozostałe dziewczyny, musi teraz podjąć walkę z własnym bratem.
Poza Eiichim i Koichim, głównymi postaciami jest trójka córek Okamurów (ich matka umarła, gdy były młode). Yuki to najstarsza z nich, studentka, która po ucieczce Shojiego porzuciła studia, żeby pracować i utrzymać siostry. Emi, jest rówieśniczką Koichiego. Zwykle chodzi ponura i zamyślona, a stała się taka od chwili, w której jej ojciec zaginął. Risa, najmłodsza z dziewczyn, jest też najbardziej wesoła. Koichiego traktuje jak starszego brata, ale dorasta i zaczyna widzieć w nim mężczyznę. Poza nimi jest jeszcze kilka innych kobiet, w tym dwie nauczycielki ze szkoły, do której chodzą bohaterowie i jej uczennice. Oprócz nich jest jeszcze kilka innych bohaterek, ale o nich nie chcę pisać, żeby nie psuć wam zabawy. Wszystkie one, jeśli dobrze poprowadzicie akcję, będziecie mogli "bliżej" poznać.
"3 Sisters Story" jest grą Visual Novel, ale różni się od takich, na pierwszy rzut oka podobnych do niej gier, jak "Nocturnal Illusions" i "Love Potion". Zacznijmy od tego, że tutaj jest aż pięć możliwych zakończeń. Zdobycie tego najlepszego może być trudne, bo nie tylko wymaga myślenia, ale też oparcia się pokusie ze strony niektórych postaci. Wiadomo, w grach eroge nie brakuje seksu i są takie, gdzie biega się od scenki do kolejnej scenki. Tutaj chęć zaliczenia wszystkich może skończyć się nawet najgorszym zakończeniem. Gra ma nawet walor edukacyjny - żeby w ogóle dojść do dobrego zakończenia, trzeba czasem... używać zabezpieczenia podczas seksu. Historia opowiedziana w "3 Sisters Story" jest ciekawa i czasem bywa zaskakująca. To kryminał, pełen tajemnic, z mroczną zagadką na końcu, którą bohater musi rozwiązać.
Ze starych gier tego rodzaju wydanych po angielsku, "3 Sisters Story" jest na pewno jedną z najlepszych. Nie jest całkowicie liniowa i wymaga od gracza więcej niż tylko bezmyślnego klikania. Nie ma w niej też takich denerwujących momentów jak w "Nocturnal Illusions", gdzie czasem trzeba było wybierać po 10 czy 15 razy jedno pytanie, żeby fabuła dalej się poruszyła. Jest też krótka - bo cały jeden łuk, związany z uczennicami i ich problemami, można ominąć, a zakończenie na tym nie straci nic (a jeśli się w ten łuk wejdzie, to przez pomyłkę albo nieuwagę można stracić najlepsze zakończenie). Muzykę radzę wyłączyć, bo piszczy i denerwuje. Za to grafika, chociaż oldschoolowa, jest na pewno ładniejsza niż na przykład w "Love Potion" albo w "Fatal Relations". Jeśli kogoś nie odstrasza, to polecam "3 Sisters Story".
Ocena: 7/10
VNDB: http://vndb.org/v113
Tytuł: 3 Sisters Story
Wydawca (oryginalny): Jast
Wydawca: Jast USA
Rodzaj: Eroge, harem,
Platforma: PC
Rok wydania w Japonii: 1996 (PC)
Rok wydania w USA:1999 (PC)
Koichi Sanada miał szczęśliwą rodzinę - kochających rodziców i opiekuńczego starszego brata, Eiichiego. Jego ojciec był właścicielem wielkiej firmy, jednak ktoś sprawił, że nagle utracił wszystko i z rozpaczy popełnił samobójstwo. Żona próbowała uratować rodzinę, pracowała bardzo ciężko i przedwcześnie zmarła. Jej młodych synów rozdzielono. Zajęła się nimi reszta rodziny, która rozgrabiła majątek, a chłopcy mieli się już nie spotkać. Dopiero po dziesięciu latach Eiichi i Koichi mają okazję znowu się zobaczyć.
Koichi był wtedy uczniem ostatniej klasy liceum. Eiichi poświęcił ten czas wyjaśnianiu tego, co stało się z ich ojcem. Odkrył człowieka, który zniszczył ich rodzinę. Tym kimś był Shoji Okamura. Eiichi został biznesmenem, stał się bogaty i wpływowy. Dzięki temu doprowadził firmę Okamurów do bankructwa. Jej prezes uciekł z domu, kryjąc się przed dłużnikami. W tym samym czasie Koichi zamieszkał w sąsiedztwie rodziny Okamurów i zaprzyjaźnił się z trójką córek Shojiego. Zakochał się też w średniej z nich - Emi. Po ucieczce ich ojca, związał się z nimi jeszcze bliżej. Niestety nie wie, że Eiichi chce kontynuować zemstę, teraz na córkach człowieka, który zniszczył jego rodzinę.
W "3 Sisters Story" bohaterem gry jest Koichi. Czuje się on odpowiedzialny za to, co spotkało Okamurów, ale nie odczuwa żadnego żalu. Im dłużej jednak trwa gra, tym bardziej się to zmienia. Koichi nienawidził Shojiego, ale nie jego córek. Dla Eiichiego nie ma różnicy między ojcem, a dziećmi. Zaplanował, że w zemście zmusi wszystkie trzy dziewczyny do zostania prostytutkami. Jednak Koichi, który kocha Emi i lubi dwie pozostałe dziewczyny, musi teraz podjąć walkę z własnym bratem.
Poza Eiichim i Koichim, głównymi postaciami jest trójka córek Okamurów (ich matka umarła, gdy były młode). Yuki to najstarsza z nich, studentka, która po ucieczce Shojiego porzuciła studia, żeby pracować i utrzymać siostry. Emi, jest rówieśniczką Koichiego. Zwykle chodzi ponura i zamyślona, a stała się taka od chwili, w której jej ojciec zaginął. Risa, najmłodsza z dziewczyn, jest też najbardziej wesoła. Koichiego traktuje jak starszego brata, ale dorasta i zaczyna widzieć w nim mężczyznę. Poza nimi jest jeszcze kilka innych kobiet, w tym dwie nauczycielki ze szkoły, do której chodzą bohaterowie i jej uczennice. Oprócz nich jest jeszcze kilka innych bohaterek, ale o nich nie chcę pisać, żeby nie psuć wam zabawy. Wszystkie one, jeśli dobrze poprowadzicie akcję, będziecie mogli "bliżej" poznać.
"3 Sisters Story" jest grą Visual Novel, ale różni się od takich, na pierwszy rzut oka podobnych do niej gier, jak "Nocturnal Illusions" i "Love Potion". Zacznijmy od tego, że tutaj jest aż pięć możliwych zakończeń. Zdobycie tego najlepszego może być trudne, bo nie tylko wymaga myślenia, ale też oparcia się pokusie ze strony niektórych postaci. Wiadomo, w grach eroge nie brakuje seksu i są takie, gdzie biega się od scenki do kolejnej scenki. Tutaj chęć zaliczenia wszystkich może skończyć się nawet najgorszym zakończeniem. Gra ma nawet walor edukacyjny - żeby w ogóle dojść do dobrego zakończenia, trzeba czasem... używać zabezpieczenia podczas seksu. Historia opowiedziana w "3 Sisters Story" jest ciekawa i czasem bywa zaskakująca. To kryminał, pełen tajemnic, z mroczną zagadką na końcu, którą bohater musi rozwiązać.
Ze starych gier tego rodzaju wydanych po angielsku, "3 Sisters Story" jest na pewno jedną z najlepszych. Nie jest całkowicie liniowa i wymaga od gracza więcej niż tylko bezmyślnego klikania. Nie ma w niej też takich denerwujących momentów jak w "Nocturnal Illusions", gdzie czasem trzeba było wybierać po 10 czy 15 razy jedno pytanie, żeby fabuła dalej się poruszyła. Jest też krótka - bo cały jeden łuk, związany z uczennicami i ich problemami, można ominąć, a zakończenie na tym nie straci nic (a jeśli się w ten łuk wejdzie, to przez pomyłkę albo nieuwagę można stracić najlepsze zakończenie). Muzykę radzę wyłączyć, bo piszczy i denerwuje. Za to grafika, chociaż oldschoolowa, jest na pewno ładniejsza niż na przykład w "Love Potion" albo w "Fatal Relations". Jeśli kogoś nie odstrasza, to polecam "3 Sisters Story".
Ocena: 7/10
VNDB: http://vndb.org/v113
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















